Zbyt często czujesz na własnej skórze, co to stres? Przeczytaj moje porady, jak najłatwiej się go pozbyć! Wbrew obiegowej opinii, stres nie jest tylko stanem zdenerwowania przed wykonaniem określonej czynności czy też wynikiem konkretnego zachowania. Dla badacza, jest wręcz majstersztykiem. Stres posiada potężną moc destrukcji oraz ogromną siłę motywacji. Potrafi niszczyć i tworzyć. W rękach człowieka staje się błogosławionym artefaktem lub życiowym przekleństwem. Naszym zadaniem jest nauczenie się, w jaki sposób wykorzystać go na własny użytek. Stres jest naszym naturalnym odruchem na pojmowanie świata fizycznego, psychicznego oraz emocjonalnego. Czym się objawia? Najczęściej są to: - szybkie bicie serca, - podwyższone ciśnienie krwi, - szybki oddech, - napięcie mięsni (skurcze, bóle żołądka), - pocenie się. Stres ma bardzo pozytywny wpływ na nasze życie. Możesz jednak zapytać: rNo to jak to jest z tym stresem? Ktoś tu coś kręci...r1; Otóż stres w umiarkowanej ilości nam nie przeszkadza. Wszelkie problemy wynikają głównie z trzech przyczyn, kiedy to: - nasz organizm reaguje stresem na sytuacje nie zagrażające naszemu życiu, nie zmieniające go diametralnie (jedynka z klasówki, odpowiedź ustna, nagana od szefa, publiczne wystąpienie), - pojawiają się fizjologiczne objawy stresu (częste choroby, szczególnie układu nerwowego i pokarmowego), - stres zaczyna się w nas kumulować - stan podenerwowania utrzymuje się przez dłuższy czas, rzadziej odczuwamy stany odprężenia. Jeżeli taka sytuacja ma miejsce również w Twoim życiu (90% społeczeństwa?), nadszedł czas, aby to zmienić. W jaki sposób? Z wymienionych poniżej sposobów, wybierz ten, który najbardziej będzie Ci odpowiadał (lub też rozwiązanie, z którego jeszcze nie korzystałeś): Rutyna zabija r11; znane? Czas coś zmienić. Nie musisz zaraz rzucać szkoły, studiów czy pracy. Wystarczy, że zmienisz kolejność wykonywanych zajęć albo drogę do szkoły albo pracy odbędziesz inną trasą. Czasem wystarczy naprawdę niewielka zmiana. Ustaw stronę startową w swojej przeglądarce internetowej na jakiś przyjemny temat - tylko bez przesady ;-) Zachowaj równowagę między szkołą (pracą) a rozrywką. Najlepsza jest równowaga. Pamiętaj: niezależnie od tego, co mówi koalicja i opozycja, prawda zawsze leży pośrodku. Dlatego trzymaj się zawsze środka - w razie czego, to właśnie stamtąd jest najkrótsza droga do każdej ze stron, więc nie ma obaw, że nie zdążysz ;-) Nie bądź taki do przodu, bo Cię z tyłu zabraknie. Wybij sobie z głowy wzorowego ucznia i pracownika miesiąca. Każda sztuczna rola w życiu ogranicza Twoją elastyczność i wymusza określone zachowania, a to później przeradza się w instynkt, a nie twórcze myślenie. Gwarantuję, że dobrze na tym wyjdziesz. r17;Eeeeer17;, czyli syndrom niezdecydowanego. Podejmuj decyzję samodzielnie. Nie zrzucaj na nikogo odpowiedzialności. Pytaj o radę innych, bardziej doświadczonych, a unikaj dzielenia się problemami z osobami, które ich nie zrozumieją. Zapoznaj się ze wszystkimi rzar1; oraz rprzeciwr1;, a następnie kierując się intuicją, podejmij właściwą według Ciebie decyzję. Nie odkładaj jej na jutro, bo pewnego dnia zabraknie Ci doby na odrobienie zaległości. Szybciej rozwiązany problem to szybsze pozbycie się stresu. Omijaj detale! Bycie perfekcjonistą jest wyjątkowo trudne. Bardzo łatwo jest przedobrzyć, a w życiu lepiej wszystko upraszczać. Nie znaczy to, że pracę masz wykonywać niedbale czy nie przywiązywać wagi do szczegółów ważących na sprawie. Unikaj jednak zbędnej, nie przynoszącej żadnych korzyści pracy. Nie czekaj, aż problemy same Cię znajdą. Wyjdź im na spotkanie. Oczywiście dobrze przygotowany! Nie bagatelizuj żadnej sprawy. Określ nadchodzący problem, przemyśl rozwiązanie, poznaj konsekwencje i rozwiąż go, dopóki jest falującą wodą, a nie tsunami. Posłuchaj muzyki. Jakiej? Sam dobrze wiesz. Najlepiej tylko to, co Cię uspokaja, relaksuje, sprawia przyjemność. Dygresja dla fanów głośnej rmuzyr1;, czyli dla mających problem z określeniem, gdzie przebiega granica natężenia dźwięku, po przekroczeniu której staje się on uciążliwy dla otoczenia r11; słuchawki nie są drogie, a możesz przyczynisz się do rozwoju społecznego ludzkości i zmniejszenia napięcia międzyludzkiego ;-) Porażka, to nie zawsze śmierć. Nie załamuj się jeżeli coś Ci nie wyjdzie. Będziesz przynajmniej wiedział, nad czym popracować. Czasami porażka działa jak kubeł zimnej wody, czyli ogólnie przydaje się w życiu. Odrzuć towarzystwo osób krytycznych. Tylko żeby potem nie było, że namawiam do ucieczek z domów ;-) Albo żebyś w piórka nie obrósł wśród rsłodzącychr1; ;-) Otaczaj się ludźmi konstruktywnymi, myślącymi i radosnymi. Nie wymagaj od siebie zbyt wiele. Nie musisz biec jak oszalały do każdego celu w zasięgu wzroku. Ewentualna porażka stanowi pożywkę dla stresu, a my nie jesteśmy schroniskiem, żeby ją dokarmiać. Lepiej wyznaczyć cel bliższy i cieszyć się z jego osiągnięcia, niż załamać się z powodu niewykonania planu. Kilka ciekawych myśli, z którymi zostawiam Cię sam na sam. Wystarczy włączyć drukarkę, wydrukować, przypiąć, czytać i stosować. Miłego dnia życzę... |